Sytuacja polskiej piłki jest nie do pozazdroszczenia. Reprezentacja w eliminacjach do Mistrzostw Świata w RPA wyprzedziła w tabeli jedynie drużynę San Marino. W ośmiu meczach z pozostałymi rywalami Polacy tylko w jednym meczu okazali się lepsi – od naszych sąsiadów – Czechów. Przed eliminacjami wydawało się, że to właśnie z nimi będziemy walczyć o bezpośredni awans do Mistrzostw. Rzeczywistość pokazała co innego, nie oszczędzając także Czechów.
Można się zastanawiać co było przyczyną takiej, a nie innej postawy Polaków. Po nieudanych dla nas Mistrzostwach Europy na pozycji selekcjonera pozostał Leo Beenhakker. Holenderski trener świetnie prowadził kadrę właśnie w eliminacjach do Euro, ale na samym turnieju nasi reprezentanci nie pokazali nic. Jednak Beenhakker ma wiele obrońców. Polska lig nie jest najsilniejsza, a piłkarze z zagranicznych lig nie są ich gwiazdami. Z drugiej strony bramkarze (Artur Boruc, Łukasz Fabiański, Tomasz Kuszczak itd.), Jakub Błaszczykowski, Ludovic Obraniak, Ireneusz Jeleń, Roger, Paweł Brożek nie należą do piłkarzy, którzy mogliby przestraszyć się Słowaków, Irlandczyków czy Słoweńców.
Nie lepiej spisują się nasze kluby w europejskich pucharach. Tak słabego roku nie mieliśmy do dawna. Wisła Kraków przegrała sromotnie w eliminacjach Ligi Mistrzów, a z pozostałych pucharowiczów jedynie Lech Poznań prezentował przyzwoity poziom. Jednak poznaniacy nie byli już tak waleczni jak w poprzednim sezonie po wodzą Franciszka Smudy. To właśnie Franz poprowadzi reprezentację w najbliższych meczach.
Jak widać trudno aktualnie uznać nas nawet za futbolowego średniaka. Czy coś się w najbliższym czasie zmieni? Trudno sobie to wyobrazić bez napływu sponsorów i unowocześnienia systemu szkolenia juniorów.



Dyskusja
No comments for “Quo Vadis polska piłko?”